Jak to wszystko mamy ułatwione. Podróże mentalne, żąglowanie czasem, myśli samobójcze. Wszystko wydaje się takie proste i zupełnie naukowo udowodnione. Cokolwiek myślisz o świecie, myśl o nim od początku, albo jeszcze rozsądniej- nie myśl ale poczuj.
Może ci się wydawać, że czasami jest tak cholernie ciężko, że niesposób powiedzieć inaczej- ale powiedz- wbrew temu, co wrzeszczy w głowie, że robisz sama przed sobą głupka – wiadomo, że ego dostaje spazmów.
Bo tak sobie dzisiaj pomyślałam, że mamy tutaj i teraz tak łatwo. To znaczy ja mam- ale skoro ja to ty też, na jakimś poziomie.
Teraz nie trzeba już w nic zawierzać. Wolność jest tak oczywista jak cotygodniowa wypłata. Na wyciągnięcie ręki mam cudowne sesje terapeutyczne przez prężnie rozwijający się świat online. Mam wszystko co trzeba, by zewnętrzny świat tętnił życiem.
I jest cudownie i pięknie. Coraz częściej widzę pięknych ludzi, coraz żadziej przeklinam pod nosem. Wybieram szklankę z ograniczoną ilością wody, ufając, że dzięki temu będzie mniej zmywania.
Od jakiegoś czasu również przestałam plastrować swoje obolałe serce. Zostawiam niezaklejone rany, by dotarło do nich powietrze- bo tak lepiej się goją.
Może się zdarzyć, że kiedyś przeczytam to raz jeszcze i pomyślę, że to nie był mój najlepszy moment w życiu – przypomnę sobie siebie i z politowaniem szepnę- tak pamiętam cię Basiu z wtedy, byłaś taka dzielna. Bo wiesz teraz to my mamy wszystko ułatwione.

Dodaj komentarz