Niedziela 9 rano a już tyle rzeczy zdążyło się wydarzyć. Nie nadążam z pisaniem- piszę jedną ręką bo w drugiej trzymam mój półlitrowy kubek z kawą.
A wszystko wydarza się jednocześnie- tak jak moje bycie w pościeli, na szczycie nie zdobytego szczytu i na spotkaniu autorskim no i w jakiejś wiosce w puszczy amazońskiej ,gdzie tubylcy uczą mnie relacji ze Wszechświatem, a ja im pokazuje plaster, który wcale w tamtej wilgotności nie spełni swojej funkcji.
Wszystko wydarza się i jest i tętni . Więc- ktoś- jakaś szczęśliwa kobieta śpiewa-„ tańczysz ze mną pośród gwiazd, gdy wokół ciemno”- jakaś inna szczęśliwa kobieta, zdecydowała się pokazać publicznie – po kilku latach – swojego męża- i wszyscy odetchnęli z ulgą- bo jednak młody bóg. Ktoś odkrył, że energia nie ma ani złych mocy ani dobrych- jest po prostu sobie energią. Jakaś cudowna istota wyszła z domu i nie wróciła, jakaś inna w końcu się odnalazła. Miliardy ludzi- miliardy zdarzeń- a to tylko moja przestrzeń, w której się to wydarza. Tylko i wyłącznie skromna moja osoba.
To czemu daję uwagę rośnie, wzmacnia się, rozlewa się w uniwersum. Moja uwaga- moja rzeczywistość. Dziewiąta rano i kawa, dziewiąta rano i kocioł pełen bigosu- kto normalny je bigos rano?
Dziwnie się słowa i myśli plączą, kiedy puścić je wolno- bo założenie moje dotyczyło natchnienia. Nawet nie natchnienia, a przepuszczenia momentu, w którym ma się coś konkretnego do powiedzenia. Ja miałam to wczoraj -to ważne – a że wczoraj byłam zajęta, to przełożyłam sobie na dzisiaj- a dzisiaj- zapomniałam. I tu można snuć rozważania na temat- co w życiu ważniejsze- zakup wersalki czy post na fb, porządki w domu czy post na fb, śniadanie o 16, czy post na fb? Można snuć, no bo czemu nie, skoro pomysł wyparował, to przynajmniej snucie o nim przypomina. Ale- żeby nie było aż tak, że tylko plama została po ważności- najbardziej moje ulubione ostatnio zdanie, które dotyczy wszystkiego „ Jeśli coś kochasz, puść to wolno- jeśli wróci jest twoje, jeśli odejdzie, to znaczy, że nigdy twoje nie było”- i bonus ode mnie, świat jest pełen rzeczy, osób i miejsc, które czekają na miłość, na uwagę na przytulenie, jeśli coś lub ktoś odchodzi, to znaczy, że robi Ci miejsce, na coś lepszego- i dzięki wielkie mu/ jej/jemu/ czemuś – za to.