Przyjaźń- czy można tego zażywać przed śniadaniem?

Jest taki moment w życiu każdej przyjaciółki, w którym z cała sympatią i troską- ma ochotę złapać swoją przyjaciółkę, za przysłowiowe i fizyczne fraki i używając niezbyt słodkich-acz pełnych troski słów- wrzasnąć- Kurwa, weź nie przesadzaj!
Nie przesadzaj- tylko spójrz na siebie tak jak ja patrzę na siebie- nie chodzi o patrzenie przez różowe okulary. No i miałam na myśli, spójrz na siebie tak jak ja jeszcze nie potrafię na siebie patrzeć. Zresztą teraz miało być o Tobie. Więc spójrz na siebie tak jak ja patrzę na Ciebie w chwili kiedy naprawdę Cię lubię.
Jesteś moją przyjaciółką, a ta zawsze prawdę Ci powie, o ile uzna, że takowa istnieje. Bo wiadomo, że ja to jestem przyjaciółką rozwojową- ciągle w procesie- dlatego prawda coraz mniej ma dla mnie znaczenie- jako wymysł zainfekowanego umysłu.
No ale przecież o Tobie miało być- a Ty przesadzasz- wprawdzie nie pamiętam już o czym mówiłaś, ale to uczucie związane z Twoim przesadzaniem -to ja pamiętam.
Ja to rad Ci udzielać nie będę- wiadomo, podstawowa zasada rozwoju bardzo osobistego- każdy ma swoje lekcje do odrobienia. Więc nie pytaj mnie o nic tylko weź się w garść. Przecież jesteś taka cudowna- gdyby było inaczej to ja bym się z Tobą nie przyjaźniła. Nie szkodzi, że masz jakieś wady w wyglądzie, widziałaś tamtą babę- a Ty jednak trochę lepiej się prezentujesz. Zresztą wygląd ma tak małe znaczenie – jak będziesz mieć osiemdziesiąt lat to i tak będziesz wyglądała jak wszystkie kobiety w tym wieku.
I nie rycz już-bądź odpowiedzialna- nawarzyłaś sobie dwadzieścia kilogramów więcej- to albo to zaakceptuj albo częściej do mnie wpadaj na kawę, żebym mogła sobie pomyśleć, że na Twoim tle to moja oponka, jest tylko małym dodatkiem do smukłej całości.
Tak przyjaźń to bardzo radosne i wzmacniające uczucie- ma swoje upadki i wzloty, chwile totalnego zaufania i czystej, niczym nieskażonej nienawiści.
Więc kiedy następnym razem będziesz miała ochotę złapać mnie za fraki i usadzić do parteru- zrób to w ramach patrzenia na siebie przez różowe okulary.

Dodaj komentarz