” Nieudanie” – nawet nie ma takiego słowa kochanie

 

„Nieudanie” – nawet nie ma takiego słowa kochanie.

No dobra, czasami się nie udaje. Związek rozpada się gdzieś na początku wspólnej drogi i byłby wspaniały gdyby się nie rozpadł a ten rozpad bezpośrednio czyni z niego raczej nieudany niż udany.

Seks tantryczny, też się czasami nie udaje, może gdyby spróbować go we dwójkę, to może byłaby szansa – w pojedynkę, no cóż, sami wiecie, czasami można samemu złapać się na ból głowy i wtedy oprócz tantry nie ma też seksu.

Nie udaje się też czasami kariera zawodowa, z różnych przyczyn, jedną z głównych jest przepracowanie, tak mi się wydaje.

Życie rodzinne nigdy jeszcze nikomu tak szczerze i do końca się nie udało. Zapytajcie terapeutów albo pogadajcie prawdziwie sami ze sobą.

Nie udaje się obiad, gdy za bardzo skupiamy się, żeby smakował. Zakupy przez internet, też się nie udają, bo jak przychodzi zestaw ściereczek zamiast zamówionego stolika, to mimo tego, że coś dotarło, obiektywnie zakupy uważa się za nieudane.

Czasami nie udaje się też ulokować swoich ulotnych uczuć, w miejscu, w którym mogą na chwilę przykucnąć, odetchnąć. No tak po prostu, okazuje się, że przystanęły nad żarzącym się czymś z czym za cholerę nie wiadomo co zrobić.

Są też chwile, w których nie udaje się być sobą, bo lepiej być kimś innym i wcale nie jakąś najlepszą wersją siebie, ale takim nieudanym, rozmazanym szkicem szminką na szkle.

I nawet gdybym chciała to nie uda mi się teraz wymienić wszystkiego co się nie udaje, bo wiadomo, nie udać może się wszystko o czym tylko zamarzymy, wyśnimy, wymodlimy.

Ten post raczej też mi się nie udał ale jakoś nie mogę przestać go pisać. Bo w zasadzie co to za różnica? Z jakiej i czyjej perspektywy coś jest udane? A jeśli jest nieudane, czy to oznacza, że nie ma prawa być?

Nigdy w życiu nie udało mi się wytresować psa. Taki prezent dla wszystkich psów ode mnie. I w tym szczególnym dniu, składam obietnicę, że poczynię wszelkie starania, żeby nigdy mi się to nie udało.

Dlatego więc należy pamiętać, tak dla samych siebie, że „ nieudanie” dzielimy, na to dobre i pożyteczne dla świata i ludzi i to drugie, które w ogóle nie powinno być rozpatrywane w kategorii czegoś, co się nie udało.

 

Dodaj komentarz