A niby już po Oscarach

Właśnie jestem po Wigilii. Tak wiem, może się komuś to dziwne wydawać. Ale fakt jest faktem. Dla podkreślenia nastroju, włączyłam nawet piosenkę „River” Joni Mitchell, bo uwielbiam. Aby wyjaśnić ową osobliwą sytuację, użyję wirtualnego pilota i cofnę dzień do początku. Tak przy okazji, oglądanie własnego życia niczym film, pomaga w wielu trudnych sytuacjach życiowych, powodującCzytaj dalej „A niby już po Oscarach”

Pokochać Maslowa, czyli tu i teraz kontra potencjał

Jestem całkiem typowym wytworem sytemu edukacyjnego. Posiadam cząstkową wiedzę, z każdej w zasadzie dziedziny, nawet z tych, które przekraczają moje zdolności pojmowania. Wiem coś tam na temat fizyki, matematyki, chemii, historii, socjologii, psychologii. Coś tam na tyle by rozwiązać quiz na fb z wynikiem zadawalającym. Powinnam więc żyć szczęśliwie. No i żyję, a szczęście jestCzytaj dalej „Pokochać Maslowa, czyli tu i teraz kontra potencjał”

Zabawa z miłością w miłość

Przyśniła mi się miłość. Nie uruchamiajcie wyobraźni zbyt pochopnie. W moim śnie, nie miała ona nic wspólnego z powabnymi kształtami, namiętnymi ustami ani nawet z szalonymi wcięciami tu i ówdzie.Miłość w moim śnie była piłeczką kauczukową. Przykro mi, wiem, że to zabija cały czar, ale takie są fakty ze snu.Jako że sen posiadał też fabułę,Czytaj dalej „Zabawa z miłością w miłość”

Świąteczny spór- kot czy pies

Całuj krzyż, całuj martwe stopy, zakrwawionej woskowej postaci leżącej w głównej nawie kościoła. A potem na drugi dzień – Raduj się! Chrystus zmartwychwstał!. Czy ktoś się jeszcze dziwi, że do czasu osiągnięcia zdolności myślenia symbolicznego – u niektórych może to trwać całe wieki – ludzie wolą Gwiazdkę? Wprawdzie Boże Narodzenie to też thriller, ale happyCzytaj dalej „Świąteczny spór- kot czy pies”

Wiosna ach to Ty

Czasami są takie dni, że nawet psychologia paradoksalna nie pomaga. Nie sprawdzają się jej podpowiedzi i wskazówki, by jakąs czynność wykonywać o określonym czasie w ciągu dnia to z czasem przestaniemy to robić. Nie będę się teraz w to wgłębiać ale ciekawe jest. W każdym razie dziś mi nie pomogło, myślałam ciągle – myślenie toCzytaj dalej „Wiosna ach to Ty”

Bo tak a nie inaczej

Jak ja lubię te momenty, w których tuż nad ranem zachłystuję się życiem. To uczucie ciepła rozlewającego się w ciele wraz z rytmicznym szmerem krwi. Kurwa ja żyję! – entuzjazm miesza mi zmysły, głowa porzucona gdzieś w kącie łóżka łypie podejrzliwie – no wariat, po prostu świr. A ja spokojnie głaszczę ten oderwany kawałek wszechświataCzytaj dalej „Bo tak a nie inaczej”

Poranne trele

Otwieram swój profil na fb – takie uzależnienie – a tam jeden tekst o toksyczności, drugi a w głowie rodzi się trzeci. Myślę sobie Jezu niezła kicha. Odwracam głowę do okna i orientuję się, że dźwięk kapiącej wody nie dochodzi z zewnątrz. Zalało mi pokój. A ja zamiast w panikę, spokojnie idę wstawić sobie wodęCzytaj dalej „Poranne trele”

Toksyczne banały częś druga

Lustrzane odbicie Wychodzenie z tej relacji zajęło jej dużo czasu. Godziny bólu i hektolitry wylanych łez. Droga ku wolności była cholernie żmudna. Ale nawet teraz kiedy jest już w pełni sobą, zdarzają jej się momenty załamania. Wtedy mimo wszystko zaciska zęby, wraca myślami do najtrudniejszych chwil, które jej zafundował i oddycha z ulgą, że jużCzytaj dalej „Toksyczne banały częś druga”

Toksyczne banały

Jest jedną z najbardziej kochalnych osób jakie znam. Gdziekolwiek się pojawia, roztacza wokół siebie blask. Wiem, że brzmi to banalnie, ale kiedy jest się świadkiem takich rzeczy nic nie wydaje się banalne. Mężczyźni wręcz padają do jej stóp, prześcigają się w głupkowatych komplementach. Nie zwraca na to uwagi, oprócz swojego wdzięku ma też inteligencję. ZastanawiacieCzytaj dalej „Toksyczne banały”

Księżycowa opowieść

Od zawsze czuła, że na nią czeka. Był cierpliwy czasem zbyt może nachalny. Ale był. Pewność jego istnienia dodawała jej siły. Do dziś nie była gotowa ale dziś wybrała. Poraz pierwszy w życiu samodzielnie podjęła decyzje. Nikt nie szeptał jej do ucha, nikt w głowie nie gadał. Spakowała swoją starą, dziadkową torbę na ramię iCzytaj dalej „Księżycowa opowieść”