Poranne trele

Lubię, kiedy tuż po przebudzeniu, jeszcze z zamkniętymi oczami, rozpoznaję gadanie świata. Przez moment mam wrażenie – wiem, wiem egoistyczne i naiwne – że świat postanowił zagadać tylko do mnie. I tylko przez moment wiem o czym gada, choć nie używa słów ani nawet zdań złożonych – nie używa też obrazów – chyba, że teCzytaj dalej „Poranne trele”

Przyciasne buty Patryka

– Opisz swoimi słowami, co widziałaś. – No cóż na ten moment to tylko swoich słów mogę użyć. Twarz posterunkowego zaczerwieniła się z wściekłości. Kolejny cwaniaczek – dziewczyny są gorsze od chłopaków. Nie można tak po prostu strzelić w pysk. Trzeba zachować pozory. Szef byłby wściekły, gdyby wyciekło, że biją też kobiety. Jakieś ćpunki iCzytaj dalej „Przyciasne buty Patryka”

Szlak Rybaków

Jej obecność – coś tak ulotnego i związanego z czystym cierpieniem fizycznym, pojawia się w chwili głębokiego wdechu. Zamieram na chwilę, skupiając całą swoją pierwotną chęć przetrwania, bo tylko dzięki niej mój oddech wypełni mi płuca. Po kilku tygodniach mam dosyć bólu – ale nie mogę przestać oddychać, więc przyzwyczajam się do niego a onaCzytaj dalej „Szlak Rybaków”

Ceroferariusz

 Nie wszystko jeszcze o nim zostało powiedziane, chociaż od kilku tygodni gazety prześcigają się w dopisywaniu kolejnych pikantnych szczegółów związanych z wydarzeniami, w których to niby on i tylko on, odegrał główną rolę, będąc jednocześnie reżyserem i pierwszoplanowym, czarnym charakterem.  Jego życie toczy się powolnym torem, gdzieś na skraju światów, w siedmiu minutach, w przemilczanychCzytaj dalej „Ceroferariusz”

Entliczek, pętliczek,bęc!

„I gdybym tylko mogła przestać oddychać, to świat nie rozpraszałby się na milion puchatych cząsteczek, przyklejających się do przypadkowych przechodniów, rachitycznych krzaków i kulawych, bezdomnych psów. Nie odfruwałby gdzieś w przestworza skrząc się zamkniętymi w sobie promieniami słońca. Z pewnością też nie byłby wczesnoletnim dmuchawcem, znalezionym we śnie przedwczoraj.I gdybym tylko” – tak sobie myślałaCzytaj dalej „Entliczek, pętliczek,bęc!”

Tylko bez słów Panie/Panowie

Co, gdyby zamiast ludźmi, ludzie byli znakami interpunkcyjnymi? Całkiem realna perspektywa.Niektórzy pewnie by wiedzieli jaką pełnią funkcję, większość nie zdawałaby sobie z tego sprawy. No bo umówmy się, kto dokładnie wie co i jak z tymi znakami.Mijalibyśmy się na ulicy zerkając na siebie i zastanawiając się kogo do cholery właśnie minęliśmy – facet wyglądał naCzytaj dalej „Tylko bez słów Panie/Panowie”

Wszystko jest dla ludzi

Od dawna widok pustej kartki nie wywoływał we mnie takich emocji. Burza myśli i gromy z jelit przeplatają się w wymyślaniu różnych interpretacji Summertime. Ella zawodzi, Norah walczy z mimowolną radosną nutką – kiedy ona przestanie się uśmiechać? Na koniec wszystko równoważy Janis, wprowadzając totalny rozpierdziel w alternatywnej rzeczywistości Łąk Niebieskich.Wkrótce będzie lato. Od kilkuCzytaj dalej „Wszystko jest dla ludzi”

Robimy dzieci

Epizod V.   Nie rozpoznaje siebie z wtedy. Tamta kobieta już nie istnieje. Nawet zdjęcia z tamtych lat wydają się jakieś zamazane. Te wszystkie przegrane bitwy odcisnęły piętno na jej twarzy. Nikt oprócz niej ich nie dostrzega, dla niej są niczym trofeum, imitacja złotego medalu. W końcu jednak nie o nią tutaj chodzi, nigdy nieCzytaj dalej „Robimy dzieci”

O kobiecie, która wymyśliła świat

Ma niewiele czasu. Wścibskie słońce rozlewa już swoją złość nad dachami kamienic. Wyraźnie widzi jak promienie łapczywie chwytają się dachówek. Siłują się z ciemnością niczym rozwydrzone bachory w przedszkolu. Prawie słyszy wrzaski i dźwięk wbijanych zębów w ramiona przeciwnika. Żenujące widowisko. Tym razem nie chce przerywać przepychanki, niech się dokona, niech się nawet pozabijają. WygraCzytaj dalej „O kobiecie, która wymyśliła świat”