Stojąc nad brzegiem zarośniętego do granic możliwości, kanału, Eustafy z typową dla siebie melancholią, wgapiał się w przepływające chmury. Nie mógł z nich wyczytać niczego, co pomogłoby mu pozbyć się smutku, który dręczył go tak bardzo. Kolejne godziny mijały a on nie potrafił zamienić upływającego czasu na doznania duchowe, pozwalające w bezruchu dostrzec boskość iCzytaj dalej „Enneagaramowe koło fortuny-czwòrka(4)”
Tagi archiwum: Rozwój osobisty
Uchylone drzwi
Bezszelestnie wślizgnęła się przez uchylone drzwi. Kiedy na nią patrzę, zastanawiam się skąd w tej staruszce tyle sprytu i kocich umiejętności ciała. Szpara w drzwiach ledwie mieści promienie słońca, które przybierają formę wąskich linii na podłodze. A ona jest dość pokaźnych rozmiarów, jak na staruszkę – bynajmniej nie wysuszona. Przyglądam się jak rozpościera swoje ciałoCzytaj dalej „Uchylone drzwi”
” Aż do kości”
Porozmawiajmy o akceptacji. Ty i Ja a może Ja i Ja. Skup się, zamknij oczy – Ty albo Ja. Poczuj czym jest akceptacja, z jakiego poziomu do Ciebie albo do Mnie przychodzi. Poczuj w ciele jej wibracje. A teraz wyobraź sobie, że jej nie ma. Tak jak nie ma ani Ciebie ani Mnie. Nie jestCzytaj dalej „” Aż do kości””
Puzzle
Nigdy nie lubiłam układać puzzli. Przerażały mnie te setki cząsteczek, które trzeba było dopasowywać, żeby powstał obrazek z pudełka. Nie potrafiłam bez lęku, rozsypywać tych kartonowych cząsteczek, zawsze w głowie pojawiała się myśl, że którąś zgubię. I zawsze gubiłam. Potem już tylko było gorzej. Bo bez tej jednej części, reszta nie chciała się dopasować. TakCzytaj dalej „Puzzle”
Wznieść się ponad procent
Jedną z głównych zasad Wszechświata i nauki jest fakt, iż ignorancja nie powoduje zaprzestania istnienia ich uniwersalnych zasad. Absolutnie, roztargnienie intelektualne – by nie użyć słowa – głupota, nie mają znaczenia jeśli chodzi o Wszechświat i nauki ekonomiczne. Nie ma nawet wpływu na ten uniwersalizm fakt, że jest się kobietą w średnim wieku zmagającą sięCzytaj dalej „Wznieść się ponad procent”
Tango nad brzegiem morza
„ Nie ważne co grają, my tańczymy tango” , tak mawiała mama Izabeli Kopaniszyn. Kiedy pierwszy raz dr Iza o tym wspomniała na jednym ze swoich filmików, te słowa zadziałały na mnie jak zastrzyk z adrenaliny prosto w serce. Dziękuję za to dziś, bo właśnie dziś rozbrzmiewają one we mnie ze zdwojoną siłą. Nie ważneCzytaj dalej „Tango nad brzegiem morza”
Ego i jego bulgoczący proces
Dzisiejszy dzień rozpoczął się doskonale. Jest początek stycznia a w Holandii i jak na ten kraj przystało, było całkiem wiosennie. Przygrzewało słońce, temperatura przyprószyła trawę mrozkiem, tak dla zmylenia zmysłów tylko, ale one zmylić się nie dały – i nie przepuściły informacji marznięcia do mózgu. Wprost idealny dzień, dodatkowo zapomniałam wspomnieć, że toż sobota również.Czytaj dalej „Ego i jego bulgoczący proces”
Mądra głupota
Paradoks – niewinny zlepek kilku liter niosący na plecach ciężar niezrozumienia i frustracji. Bo oto, zwykłe coś, niby nic, uzurpuje sobie prawo do opisywania świata. Ono opisuje, nikt nie rozumie. Nie da się bowiem zrozumieć sprzeczności samej w sobie. Umysł, choć genialny, na próżno stara się wyprostować zwoje, jak były poplątane takowe pozostają, śmiem twierdzić,Czytaj dalej „Mądra głupota”
Kierunek przeciwny do czegokolwiek
Jesienią powinno się być melancholijnym. Taka prawidłowość życia jest. Jesień prawie mija, a ja od września do teraz raczej wpisuję się w krąg wesołości. Wyjąwszy dwa depresyjne epizody – po prostu sielanka. I jakoś tak mi głupio, że Pani Jesień jest a ja się uśmiecham. Jej też chyba głupio albo nawet zła jakaś jest. Wiem,Czytaj dalej „Kierunek przeciwny do czegokolwiek”
Hydraulik
Dzisiaj będzie bardzo optymistycznie. Ostrzegam, ponieważ może ktoś z was akurat dzisiaj by chciał żeby tak nie było. No bo czasami się nie chce słońca żeby nie było widać brudnych okien. Ale do rzeczy. Cokolwiek tutaj dzisiaj się przeze mnie napisze, jest pochodzenia niewiadomego. Nie wynika z moich cementowych poglądów ani narzuconych i z pokorąCzytaj dalej „Hydraulik”