Płyń Energio, płyń!

Zaskakujące w jaki sposób spadają człowiekowi na głowę tematy do rozważań. Mnie jeden spadł jakiś miesiąc temu, ale wtedy jeszcze byłam na studiach, a będąc na studiach dowiedziałam się, że pisząc coś, najlepiej i jedynie słusznie jest się oprzeć na badaniach naukowych i to niekoniecznie słynnych amerykańskich naukowców. W drastyczny sposób ograniczyło to moją twórczość,Czytaj dalej „Płyń Energio, płyń!”

Karpatkowa lekcja dorosłości

Dzień dziecka, to taki dzień, w którym wstajesz o szóstej rano i myślisz sobie, że masz cholerną ochotę na karpatkę. Dzielisz się swoim pragnieniem z mamą a mama tę karpatkę robi. I wcale nie musisz nawet udawać, że jej pomożesz, siedzisz tylko obok i patrzysz wraz z psem, jak tworzy się dzieło sztuki, ulotne wCzytaj dalej „Karpatkowa lekcja dorosłości”

Życie, marzenia, przytulanie i golenie nóg

Nie odkładaj marzeń na później. Ile razy się to słyszy, ile chwytających za serce wypowiedzi ludzi, którzy stoją na krawędzi życia, jest właśnie o tym – chwytaj dzień. Żyj tu i teraz. Słucha się tego i nie słyszy bo jakoś tak dziwnie człowiek ma w głowie poukładane, że zawsze myśli, że ze wszystkim zdąży. ICzytaj dalej „Życie, marzenia, przytulanie i golenie nóg”

Jakby to było, mamo?

Czasami się zastanawiam, jakby to było, gdybym właśnie dziś dostała laurkę, na której, koślawymi literami, jakaś mało wprawna rączka napisałaby Kocham Cię Mamo. Pod napisem na kartce narysowana byłaby postać, która w domyśle jest mną, bo ma okulary. A ja bym się pochyliła i uściskała tą małą istotkę, którą sprowadziłam na ten świat, pełna wdzięcznościCzytaj dalej „Jakby to było, mamo?”

Atlantyda

– O dziewczyny, co się stało? Przepraszam, że zapytam bladym świtem. – Nie pytaj, to nie będziesz mieć za co przepraszać. Szybkaodpowiedź Kini, zwaliła mnie z nóg, na których i tak ledwo się trzymałam. Była trzecia nad ranem. Za godzinę zadzwoni budzik i będę szykować się do pracy. To znaczy tak bym zrobiła, gdyby nieCzytaj dalej „Atlantyda”

I w Holandii Niemen płynie

I w Holandii Niemen płynieDziś wyjątkowy dzień był. I nie taką zwykłą poniedziałkową wyjątkowością, ale specjalną- poranno-deszczową. Spieszę więc, zamieniając się w starego Rzeckiego, opisać ze szczegółami, ów osobliwy dzień, jakże bogaty w różnego rodzaju, nieprzewidywalne sytuacje.Począwszy od początku. Szarówka i przygnębienie. Skrzywdzeni i Poniżeni – jakby Fiodor napisał. Nie poddając się jednak, odziałam swójCzytaj dalej „I w Holandii Niemen płynie”

W ramach zdrowotności

Zdrowy rozsądek, zdrowy krytyk, zdrowy egoizm. To tylko kilka zdrowych rzeczy, z którymi lepiej się zaprzyjaźnić, by żyć zdrowo. Można się ich nauczyć, zmieniając ścieżki neuronowe w mózgu. Wyobraźmy sobie, że nasze neurony są jak dzieci na placu zabaw. Takie rozwydrzone dzieci, które upierają się, że chcą zjeżdżać ze ślizgawki, lądując twarzą w piaskownicy. CiągleCzytaj dalej „W ramach zdrowotności”

Człowiek myśli, diabeł słowa nosi

I nagle nic się nie dzieje. Niebo zatrzymało się w połowie oddechu.Kompletny bezruch. Powietrze zastygło w niedokończonej myśli. Gdyby tylko można było przymknąć choć na chwilę oczy. Unoszący się bezczas szydzi z nerwu błędnego, głowa pod wodę, pod lód, pod wrzaski. Echo bijących dzwonów wybrzmiewa leniwie. Wkrótce będzie burza a Bóg umarł, tak przecież dawnoCzytaj dalej „Człowiek myśli, diabeł słowa nosi”

„Boska cząsteczka”

Ericsson i jego teoria dziesięciu tysięcy godzin skutecznie odebrał mi radość z nie robienia niczego, w ten nieśmiało słoneczny niedzielny poranek. Nie wiem czemu dziś właśnie przyszła do mnie myśl o tym, że wystarczy czterysta szesnaście dób, ciągłego robienia czegoś, by osiągnąć w tym czymś perfekcję. Trochę ponad rok a można stać się wirtuozem gryCzytaj dalej „„Boska cząsteczka””

Seks, namiętność, elektrowstrząsy

Dziś post zainspirowany. Po pierwsze, w Polsce odkryto metodę leczenia homoseksualizmu za pomocą elektrowstrząsów, po drugie moja niezawodna koleżanka Beata zainicjowała akcję, która ma zakończyć się pojawieniem się w pracy grupy innych moich koleżanek, bez staników. Akcja przeprowadzana jest w ramach świętowania moich urodzin, które, dla przypomnienia obchodzę zgodnie z prawdą metrykalną 23 lipca. PrzypominamCzytaj dalej „Seks, namiętność, elektrowstrząsy”